09.03.11, 17:26:00

Stefan Kosiewski: Do Ambasadora o rzekomo polskich obozach koncentracyjnych


Download (6,5 MB)

Frankfurt 9 marca 2011 r. Stefan Kosiewski, Polnisches Kulturzentrum e.V.:
Wielce Szanowny Panie Ambasadorze,

wydana w nakładzie 800 000 egzemplarzy przez Bundeszentralle für politische Bildung (Federalną Centralę Szkolenia Politycznego) broszura "Informationen zur politischen Bildung" Nr 307/ 2010 pod tytułem "Jüdisches Leben in Deutschland/ żydowskie życie w Niemczech" zawiera na str. 59 obraźliwe dla mnie jako Polaka w Niemczech przekłamanie o istnieniu rzekomych "polskich obozów koncentracyjnych" w czasie okupacji naszej Ojczyzny przez narodowo-socjalistyczne Niemcy narodowo-socjalistyczne Niemcy w latach 1939-45.

To kłamstwo dotarło w 800 000 egzemplarzy do szlół w Niemczech jako materiał dydaktyczny i deprawuje nie tylko niemiecką młodzież w internetowyn wydaniu broszury wymierzonej w polsko-niemieckie pojednanie w 20-lecie obowiązywania Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjacielskiej współpracy wzajemnej.

Podkreślam: Über gute Nachbarschaft und Freundschaftliche Zusammenarbeit. O przyjacielskiej, a nie o przyjaznej współpracy, jak od 20 lat obowiązywania tej międzypaństwowej umowy przekręcają w Polsce jej nazwę wszyscy ministrowie, politycy i publicyści, zamiast zwyczajnie dołożyć starań, żeby Traktat ten zaczął wreszcie kiedyś obowiązywać zgodnie z literą prawa także w zakresie praw dla Polaków w Niemczech.

Reprezentuję polskie stowarzyszenia, które działają w Niemczech o wiele dłużej, niż powołany przez byłego ambasadora Byrta tzw. Konwent organizacji polskich w RFN, który nie ma osobowości prawnej, bo nie jest żadną demokratyczną organizacją, lecz zaakceptowanym bezprawnie przez oba rządy uzurpatorskim ciałem utworzonym nie przez Polaków, lecz przez osobników żydowskiego pochodzenia a celem jego jest tylko i wyłącznie odbiór pieniędzy przeznaczonych przez rząd federalny na realizację wspomnianego Traktatu w zakresie pomocy dla organizacji polskiej grupy, o której mowa w Traktacie, w zamian za odgrywanie roli asysty przy złej grze obu rządów.

Drugą osobą wyznaczoną przez MSZ z Warszawy na asystenta dla Pana Ambasadora i na przewodniczącego Związku Polaków w Niemczech jest człowiek, który do komisarycznego objęcia tej funkcji nie był członkiem żadnej polskiej, ani polonijnej organizacji w Niemczech, bo zajmował się zawodowo nieczystymi geszeftami w firmie Artur Andersen, która uznana została tymczasem za współodpowiedzialną gigantycznych oszustw w USA oraz wywołanie z innymi obecnego kryzysu i dlatego też została zlikwidowana. Czy Minister Radek Sikorski nie wiedział, że podrzuca Panu Ambasadorowi kukułcze jajo, które poza pochodzeniem żydowskim nic sobą nie reprezentuje?

Między Bogiem a Prawdą muszę Panu powiedzieć, że Polacy w Niemczech kochają żydów jak żydów, a z Niemcami chcą się rozliczać jak bracia. W tym celu organizacje nasze rozliczane są nie tylko przez swoich Członków ale i przez Urząd Finansowy z prowadzonej przez nas działalności; w zał. przesyłam Freistellungsbescheid z 2 marca 2011 r. wystawiony przez Finanzamt Frankfurt uznający po raz kolejny od 1992 r. Polskie Stowarzyszenie Szkolne OSWIATA/ Polnischer Schulverein OSWIATA in Frankfurt am Main e.V. za organizację wyższej użyteczności publicznej po sprawdzeniu prowadzonej przez nas działalności, także finansowej.

Czy tzw. przedstawiciele Polonii w Niemczech złożyli na ręce Pana Ambasadora takie same urzędowe dokumenty uwierzytelniające, czy też wystarczyła może tylko opinia tajnych służb, żeby odebrać nam, Polakom w Niemczech Pana Przyjaźń i Zaufanie oraz przyrzeczoną Traktatem pomoc finansową?

Pragnę zapytać wprost: dlaczego nie otrzymują od lat kierowane przez mnie organizacje żadnej pomocy finansowej ani od rządu RP ani od rządu RFN, chociaż widujemy się z Przedstawicielami polskiego państwa i robimy sobie zdjęcia na różnych koncertach i publicznych spotkaniach?

Mikołaj Rey z Nagłowic od wieków wyraża dumę Polaka słowami: Niechaj to narodowie wżdy postronni znają, że Polacy nie gęsi i swój język mają.
Szanowny Panie Ambasadorze,

Polnischer Schulverein OSWIATA jest powszechnie znanym od lat z wielu aktywności stowarzyszeniem polskim w Niemczech. Polnisches Kulturzentrum e.V. jest zarejestrowaną sądownie reprezentacją Polaków i prowadzi działalność postrzeganą pozytywnie przez niemieckie środowisko. Dbamy od wielu lat o nasz Język Polski w Niemczech i o promocję Kultury Polskiej, nie potrzebujemy i nie chcemy żadnych arendarzy, fałszywych reprezentantów, pośredników w odbiorze obiecanej nam w Traktacie z 17.6.1991 r. pomocy rządowej. A obiecaną i należącą się nam pomoc przyjmiemy jako zapowiedź lepszych dla Polaków w Niemczech dni.

Z wyrazami najwyższego szacunku.

Stefan Kosiewski

Polnischer Schulverein OSWIATA in Frankfurt am Main e.V.

Postfach 800626 D-65906 Frankfurt Polnisches Kulturzentrum e.V.

http://www.scribd.com/seuropejski/documents

http://sowa.quicksnake.de/Polnischer-Schulverein-OSWIATA/Stefan-Kosiewski-do-Ambasadora-RP-o-rzekomo-polskich-obozach-koncentracyjnych

sowa
Kommentare (0)



Kommentar hinterlassen